Robert Lewandowski nie zadebiutował w barwach Chicago Fire w pierwotnie wyznaczonym terminie. Mecz z Vancouver Whitecaps został przełożony z powodu bardzo złej jakości powietrza w Chicago, wywołanej dymem z pożarów kanadyjskich lasów.
Mecz Chicago Fire z Vancouver Whitecaps przełożony
Spotkanie Chicago Fire z Vancouver Whitecaps miało odbyć się w nocy z czwartku na piątek. Kibice z dużym zainteresowaniem oczekiwali tego wydarzenia, ponieważ po raz pierwszy mieli zobaczyć Roberta Lewandowskiego w ligowym meczu na stadionie w Chicago. Ostatecznie decyzja została podjęta po analizie warunków panujących w mieście.
Dym z pożarów pogorszył warunki w Chicago
Do Chicago dotarł dym z pożarów kanadyjskich lasów. W efekcie doszło do gwałtownego pogorszenia jakości powietrza, a poziom drobnych pyłów PM2,5 wyraźnie przekroczył bezpieczne normy.
Organizatorzy uznali, że rozegranie meczu w takich warunkach mogłoby stanowić zagrożenie dla zdrowia kibiców, piłkarzy oraz wszystkich pracowników obecnych na Soldier Field. W sprawie konsultowano się z lokalnymi ekspertami do spraw zdrowia, przedstawicielami Major League Soccer, Vancouver Whitecaps FC oraz władzami Chicago.
Chicago Fire oficjalnie poinformowało o przełożeniu spotkania. Nową datę meczu wyznaczono na 6 października.
Decyzję podjęto mając na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo kibiców, zawodników i całego personelu. Klub podjął decyzję po ścisłych konsultacjach z lokalnymi ekspertami ds. zdrowia, Major League Soccer, Vancouver Whitecaps FC i miastem Chicago.
Chicago Fire
Klub żałuje decyzji, ale stawia na bezpieczeństwo
Do sprawy odniósł się także prezes ds. operacji biznesowych Chicago Fire, Dave Baldwin. Podkreślił, że klub doskonale rozumie rozczarowanie kibiców, ponieważ mecz z Vancouver Whitecaps miał być wyjątkowym wydarzeniem. Na Soldier Field spodziewano się ponad 40 tysięcy fanów, którzy mieli po raz pierwszy zobaczyć Roberta Lewandowskiego w domowym meczu Chicago Fire. Dodatkową atrakcją zaplanowaną na ten wieczór był koncert zespołu Two Friends.
Podzielamy rozczarowanie naszych kibiców, zwłaszcza biorąc pod uwagę emocje związane z naszym pierwszym meczem po przerwie i oczekiwaniem na powitanie ponad 40 tys. kibiców na Soldier Field. Dzięki ważnemu meczowi z Vancouver, oczekiwanemu debiutowi Roberta Lewandowskiego u siebie i koncertowi Two Friends po meczu, ten wieczór zapowiadał się wyjątkowo. Chociaż wiemy, że ta decyzja jest rozczarowująca, zdrowie i bezpieczeństwo muszą być najważniejsze. Doceniamy zrozumienie naszych kibiców i z niecierpliwością czekamy na ich rychły powrót.
Dave Baldwin, prezes ds. operacji biznesowych Chicago Fire
Kiedy Lewandowski może zadebiutować?
Przełożenie spotkania oznacza, że debiut Roberta Lewandowskiego w Major League Soccer został odłożony. Najwcześniejszą okazją do występu polskiego napastnika może być wyjazdowe starcie z Interem Miami.
Mecz zaplanowano na noc z 22 na 23 lipca, na godzinę 1:30 czasu polskiego. Jeśli Lewandowski znajdzie się w składzie Chicago Fire, właśnie wtedy może po raz pierwszy wystąpić w rozgrywkach MLS.
Źródło: Chicago Fire / MLS
