Chicago Fire awansowało do ćwierćfinału Leagues Cup, a w kolejnej rundzie zmierzy się z CF Monterrey. Oznacza to powrót Hugo Cuypersa do Chicago zaledwie miesiąc po jego transferze do meksykańskiego klubu. Belgijski napastnik jest w znakomitej formie, co dodatkowo podgrzewa rywalizację z Robertem Lewandowskim.
Cuypers wróci do Chicago jako rywal
Chicago Fire zapewniło sobie awans do ćwierćfinału Leagues Cup dzięki zwycięstwu nad Cruz Azul. Decydującego gola w 93. minucie spotkania strzelił Puso Dithejane. Wygrana dała zespołowi z Chicago pierwsze miejsce w grupie oraz korzystną pozycję przed fazą pucharową.
Triumf nad Cruz Azul sprawił również, że Fire trafili na CF Monterrey. W barwach meksykańskiego klubu występuje obecnie Hugo Cuypers, który jeszcze niedawno był jednym z najważniejszych zawodników drużyny z Chicago. Belg opuścił klub zaledwie miesiąc temu, a teraz ponownie pojawi się na stadionie Fire, tym razem jako przeciwnik.
Oczywiście, prawda? Oczywiście, że tak to się skończyło. Trochę im pomogliśmy, więc przyjadą tutaj w dobrych nastrojach. To jednak bardzo dobry zespół. Monterrey to dobra drużyna i czeka nas naprawdę interesująca rywalizacja.
Gregg Berhalter, trener Chicago Fire
Transfer Lewandowskiego zmienił sytuację Cuypersa
Pod koniec czerwca piłkarski świat obiegła informacja o podpisaniu przez Chicago Fire kontraktu z Robertem Lewandowskim. Legendarny polski napastnik dołączył do klubu jako wolny zawodnik. W Chicago transfer wywołał jednak więcej pytań niż odpowiedzi, ponieważ Cuypers prowadził wówczas w klasyfikacji strzelców i znajdował się w najlepszej formie od początku pobytu w MLS.
Belg formalnie przejął numer 99, a Gregg Berhalter zapowiadał możliwość gry dwoma napastnikami. Ostatecznie Cuypers nie zdążył wystąpić u boku Lewandowskiego. Zawodnik poprosił o zgodę na transfer, a niedługo później został oficjalnie zaprezentowany jako nowy piłkarz Monterrey.
W rozmowie przeprowadzonej w ubiegłym tygodniu napastnik przyznał, że na jego decyzję wpłynęła obawa o utratę statusu najważniejszego zawodnika w zespole. Cuypers stwierdził, że istniała możliwość, iż po transferze Lewandowskiego nie będzie już „główną postacią” drużyny. Jego słowa spotkały się z mieszanymi reakcjami kibiców.
Belg zachwyca w barwach Monterrey
Transfer Cuypersa do Monterrey był przez wielu kibiców przedstawiany jako bezpośrednia zamiana Belga na Lewandowskiego. Taka narracja zyskała na sile, ponieważ Cuypers od początku świetnie radzi sobie w nowym klubie, natomiast występy polskiego napastnika w Chicago nie zawsze spełniały oczekiwania.
Lewandowski w czterech z sześciu meczów Fire pozostawał stosunkowo niewidoczny, choć w tym czasie zdobył trzy bramki. Cuypers natomiast strzelał gole w każdym z trzech spotkań fazy grupowej Leagues Cup. W doliczonym czasie gry trafił przeciwko Orlando, zapewniając swojej drużynie bardzo ważną różnicę bramek. Następnie zdobył wyrównującą bramkę w meczu z Interem Miami, a w spotkaniu z Nashville popisał się zwycięskim wolejem w 92. minucie.
Belgijski napastnik przyjedzie więc do Chicago po trzech golach w trzech meczach Leagues Cup. Co więcej, podobnie jak w Fire, w Monterrey również występuje z numerem 99. Jego forma sprawia, że to właśnie Cuypers będzie jednym z głównych zawodników, na których uwagę zwrócą obrońcy Chicago.
„Nie można napisać lepszej historii”
W ćwierćfinale spotkają się drużyny, których sytuacja w turnieju jest w pewnym sensie powiązana. Zwycięstwo Chicago Fire nad Cruz Azul zapewniło awans nie tylko gospodarzom, ale również Monterrey. Jednocześnie to właśnie bramki Cuypersa w fazie grupowej pozwoliły meksykańskiej ekipie znaleźć się w sytuacji, w której mogła walczyć o awans.
Nic dziwnego, że w Chicago już mówi się o wyjątkowej atmosferze podczas spotkania. Kibice będą obserwować nie tylko rywalizację Fire z jednym z najmocniejszych klubów turnieju, ale także bezpośrednie starcie dwóch napastników: byłej gwiazdy zespołu i jego obecnego numeru jeden.
Nie można napisać lepszej historii. Znamy Hugo i wiemy, na co go stać. Wiele elementów przygotowania do meczu będzie dotyczyło właśnie jego, ponieważ jest teraz w świetnej formie. To będzie dobre spotkanie. Kluczowe będzie podejście do niego w taki sam sposób jak do poprzedniego meczu: musimy wygrać u siebie i od pierwszej minuty narzucić wysoką energię.
Chris Brady, bramkarz Chicago Fire
Chicago Fire walczy o wielkie cele
Mecz z Monterrey będzie jednym z najważniejszych spotkań Chicago Fire od wielu lat. Zespół jest już tylko o dwa zwycięstwa od awansu do CONCACAF Champions Cup, co byłoby pierwszą kwalifikacją do tych rozgrywek od 22 lat. Trzy wygrane dzielą natomiast Fire od zdobycia pierwszego dużego trofeum od 20 lat.
Sportowa stawka jest więc ogromna, ale przed spotkaniem trudno będzie uniknąć osobistych historii. Najwięcej uwagi przyciągnie pojedynek Lewandowski–Cuypers. Jeden z najlepszych napastników w historii Chicago Fire zmierzy się z zawodnikiem, który jeszcze niedawno był liderem ataku zespołu, a teraz spróbuje pogrążyć swój były klub.
To było zapisane. Tak miało być. Teraz dobrze jest znów ruszyć do walki, dlatego nie możemy się już doczekać.
Anton Salétros, pomocnik Chicago Fire
Ćwierćfinał Leagues Cup pomiędzy Chicago Fire a CF Monterrey odbędzie się za mniej niż dwa tygodnie. Gregg Berhalter chciałby, aby klub mógł w specjalny sposób uhonorować Cuypersa przed kibicami, choć nie wiadomo jeszcze, czy regulamin rozgrywek na to pozwoli.
Bez względu na oprawę spotkania, powrót Belga do Windy City zapowiada się jako jedno z najbardziej emocjonujących wydarzeń tegorocznego Leagues Cup.
Źródło: MiR97 Media
